jako dziecko w Ciudad Juarez w Meksyku nie miałem dobrych doświadczeń w szkole. Moi nauczyciele nie rozumieli mojego ADHD, a ja zostałem nazwany ” głupi dzieciak.”Przeprowadziłem się do tego kraju, gdy miałem 13 lat, ale problemy trwały nadal i rzuciłem szkołę średnią.

więc kiedy moje własne dzieci poszły do szkoły, nie chodziłam na konferencje rodzic-nauczyciel, mój mąż i ja nie mieliśmy akademickich oczekiwań wobec naszych dzieci, a moja najstarsza również rzuciła szkołę. Moje mĹ 'odsze dzieci walczyĺ’ y i byĹ ’ y nieobecne—duĹźo. Ale wystarczyło tylko dziewięć słów i godzinna wizyta nauczycieli mojej córki, żeby wszystko zmienić.

w kwietniu 2016 roku otrzymałem telefon od Dupont Elementary School w Adams County School District 14. Dwóch nauczycieli mojej córki chciało odwiedzić nasz dom. Nie chciałem ich widzieć. Byłem zdenerwowany. Moja córka Amanda miała kłopoty w szkole i byłam pewna, że zostałam oszukana przez jej nauczycieli.

kiedy przybyli, usiadłem z niepokojem przy stole w jadalni z papierem i ołówkiem przede mną, nie wiedząc, co będzie dalej. Pani Abeyta zaczęła rozmawiać z Amandą. Widziałam związek między nimi a nauczycielką Amandy, która naprawdę się o nią troszczyła. A potem pani Abeyta odwróciła się do mnie i zadała pytanie, które zmieniło mój sposób myślenia :” jakie są Twoje nadzieje i marzenia dla Twojego dziecka?”

widziałem i czułem, że naprawdę interesuje ją to, co mam do powiedzenia. I tak po prostu, wszystkie moje założenia odeszły.: o nauczycielach, o szkole i o mojej roli w pomaganiu Amandzie w pełni wykorzystać jej edukację.

nie wiedziałem, że ta wizyta była wynikiem modelu wizyty domowej opracowanego 22 lata temu przez grupę rodziców w Sacramento w Kalifornii, w celu po prostu budowania relacji—nie mówienia rodzicom, jak powinni rodzic, ani omawiania wyników swojego dziecka w nauce. Nie wiedziałem, że wizyty domowe budujące relacje są wykorzystywane w społecznościach 700 w całym kraju—a studenci w tych społecznościach radzili sobie lepiej w nauce i rzadziej byli nieobecni.

w następnym tygodniu poszłam do szkoły na dzień Piżamy i założyłam strój dzikiej Piżamy. Uczestniczyłem w konferencjach rodziców i nauczycieli i zacząłem dzwonić do nauczycieli moich córek. Nauczyciele zwrócili na to uwagę, tak jak moje dziewczynki.

wyniki testów dziewcząt poszły w górę. Teraz wstają do szkoły na własną rękę. Amanda każe młodszej siostrze odrabiać lekcje. I przekonałem mojego syna, który miał wtedy 19 lat, żeby wrócił do szkoły i skończył szkołę. Szkoła zmieniła się na zawsze dla mnie i mojej rodziny po tej jednej wizycie.

Wizyty Domowe nauczyciela rodzica

mówię każdemu rodzicowi, którego znam, aby uczestniczył. Parent Teacher Home Visits, organizacja non-profit, która szkoli nauczycieli w całym kraju w tej metodzie, poprosiła mnie O zostanie trenerem rodziców, a teraz podróżuję po kraju, kiedy pozwala na to moja regularna praca, i przybliżam perspektywę rodzica setkom nauczycieli. Pomagam im zrozumieć niektóre przeszkody w uczestnictwie, z jakimi borykają się rodzice tacy jak ja i jak wizyty domowe mogą ułatwić pracę nauczycielom.

nie jestem badaczem, ale nie dziwią mnie ostatnie badania z Johns Hopkins University, które stwierdzają, że model PTHV działa. Sam to widziałem i doświadczyłem. Mówię nauczycielom, że powinni sprawdzić, co dobrze prowadzone wizyty domowe rodzic-nauczyciel mogą zrobić dla swoich uczniów i dla ich własnego sukcesu w klasie. I mówię administratorom szkół i okręgów, że otrzymują ogromny zwrot ze swojej skromnej inwestycji-około $90 za wizytę, aby zapłacić za czas swoich nauczycieli (często jest opłacany przez Federalne granty na zaangażowanie rodziny).

rodzice-kiedy odbierzesz telefon, Powiedz „TAK”.”Wystarczy dziewięć słów i mniej niż godzina czasu wszystkich. Kiedy szkoła i rodzice przełamują bariery, tak wiele jest możliwe.

Posted on

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.